środa, 5 sierpnia 2009

nieustannie dziwić się światu...

Warto! przynajmniej spróbować ;) Bo można się czymś zachwycić, coś poznać, czasem zrozumieć, nabrać dystansu, spojrzeć z innej perspektywy... I taki jest tytuł/temat mojego wpisu w wędrowniczku Ani z Poddasza. Kisiłam go strrasznie długo, ale ostatnio łypał na mnie z pudełka cokolwiek oskarżycielsko, więc w końcu wyskrobałam resztki klapniętej z powodu upału weny i nareszcie jest.

Taki, o:


11 komentarzy:

rosaliaa pisze...

nie go ugryzłaś :D widać wena wróciła, bo i upały odeszły ha ha

pasiakowa pisze...

Piękny wpis. I jak najbardziej muszę się z jego przesłaniem zgodzić :)

agnieszka pisze...

jak ja kocham Twoje prace.... miłoscią bezgraniczna :) kompozycje, kolory, pomysły...jesteś FANTASTYCZNA !!!!

Ewik21 pisze...

piękny wpis i jak zwykle cudowne wykonanie . Jestem pewna , że w oryginale wygląda jeszcze lepiej - fatka jakas znajoma czy mi sie wydaje ??? pozdrawiam cieplutko Ewa

Oliwiaen pisze...

Po obejrzeniu jakiegokolwiek Twojego wpisu do wędrowników dziewczyn, w głowie mam tylko jedno: wziąć kiedyś udział w edycji z Tobą - miałabym na własność dwie strony czystego piękna.

finnabair pisze...

ech...to jest klapnięta wena?!
jak zawsze - rządzisz.

Nulka pisze...

nieustannie dziwić się że marudzisz ;p
cudny wpis!

paperina pisze...

Nieustannie zachwycasz...

cynka pisze...

TO JEST PIĘKNY, POETYCKI WPIS!!!!!

Niebiesko_Oka pisze...

cuuuuuuuuudny!!!
bajeczny wprost :)

kigabet pisze...

niesamowita kompozycja ... zestawienie form ... kolorów ... słow pisanych wiersze ... cudo !!!