piątek, 18 grudnia 2009

świątecznie mi :)

taaak... zdecydowanie ogarnia mnie świąteczny nastrój :) A żeby go nie psuć, postanowiłam w tym roku porządki świąteczne potraktować tak, powiedzmy, z grubsza ;) Koncentruję się natomiast na przyjemnych aspektach świątecznego nastroju, jak np dekoracje, prezenty, pierniczki, choinka, itp.
I tak... Jeśli chodzi o prezenty - sezon został zainaugurowany wczoraj :) Wprawdzie przyniósł go listonosz, a nie gwiazdka (pewnie dlatego, że choinki jeszcze nie mam, więc nie było gdzie podłożyć...). Tores - której baaaardzo dziękuję!!! {cmook, cmoook} - przysłała mi cudny albumik - o, 'ten' oraz równie cudną karteczkę z pięknymi życzeniami! Ehh, się wzruszyłam!

Karteczka doskonale wkomponowała się w świąteczną dekorację stołową:

A albumik tak mnie chwycił za serducho, że go od razu wypełniłam zdjęciami:







Jeśli chodzi o dekoracje - to dziś z rana przyjechał do mnie najcudniejszy na świecie wianek świąteczny, wykonany zdolnymi łapkami Basi - Flory (jeśli ktoś jeszcze nie posiada takowego, niech żałuje!). Wianek zamieszkał już na stole w salonie :) Dziękuję, Basiu :*


No i wreszcie na koniec - żeby nie było, że nic nie robię (bo robię, tylko nie scrapowo i zdjęć nie mam czasu pstrykać...) - ostatnia świąteczna kartka - tym razem w nieco odmiennych klimatach (Choinka materiałowa - szmatki to moja nowa miłość :)
Dziś pofrunęła do Adresatki:


A zdjęcia do bani, bo śnieg mnie zasypał i aparat nie chce bez lampy robić, a ja go nie umiem zmusić ;P

No. To wesołych świąt! :)

środa, 2 grudnia 2009

pierwszy raz...

w formacie 30x30, papiery zimowe by Rae (IloweScrap)... Ostrzegałam, że się przymierzam ;) Robiony z doskoku między jednym a drugim wpychaniem smoczka (cóż, na album chwilowo nie ma szans...);)
Na scrapie Mateuszek, który w poszukiwaniu zimy trafił aż na Kasprowy. Wycieczka z tatą w ramach adaptacyjnego dopieszczania starszego dziecka ;) Planuję jeszcze drugi w tym temacie i w tym klimacie. Tylko nie wiem, kiedy...

Buziaki :*


czwartek, 19 listopada 2009

proszę państwa, oto...

Bartuś :) Pojawił się na świecie 11 listopada.
3380g, 52cm szczęścia :)))

czwartek, 22 października 2009

kartki trzy...

zrobione na zamówienie, ale - co najważniejsze - nie bez przyjemności :)) W imieninowych Zamawiająca wybrała kolorystykę, natomiast w przestrzennej-urodzinowej zadecydowała o formie oraz 'samochodowych' klimatach.

wesoła urodzinowa dla czterdziestolatka-samochodziarza:





i dwie tradycyjne imieninowe:




czwartek, 15 października 2009

dosyt :)

taaak... To chyba na razie koniec z kartkami świątecznymi (chociaż aura sprzyja...) :) Optymistycznie uznaję, że przełamałam jedną z moich scrapowych fobii (choć kartkomaniaczką to ja na pewno nie zostanę). No i przy mocno ograniczonej wyobraźni, zrobiłam wreszcie kartki przestrzenne ;) (szczegół, że mimo precyzyjnych netowych instrukcji zniszczyłam 4 bazy, zanim wyszło to, co miało wyjść...). Teraz psychicznie szykuję się do walki ze scrapami 12", ale... na razie chyba muszę trochę odsapnąć ;))

Buziaki:*








sobota, 10 października 2009

hmmm... kartki? (i conieco o spotkaniu scrapowym)

dziwne, prawda? bardzo dziwne, zważywszy moje kartkowe 'zacięcie' ;) a jeśli dodam, że to kartki świąteczne, to już w ogóle... Na szczęście agnieszkowe cuda zobaczyłam dopiero, kiedy moje karteluchy już były skończone, bo pewnie bym ich nie skończyła...

No ale są - powiedzmy, że w ramach przełamywania moich scrapowych ograniczeń :)









Oprócz tego nawiedziły mnie dziś dwie szurnięte kobity. Co więcej - SCRAPOWAŁY!!!! I to całkiem efektywnie (efektownie zresztą również...) Cóż, nie będę kłamać, że ja w ramach scrap-spotkania wykonałam powyższe karteczki (chociaż matę wyjęłam i dobre chęci miałam) ;P ale nie próżnowałam! Zrobiłam 3 kawy (w tym jedna INKA, hahaha),udostępniłam do macania czeluście moich szuflad, a poza tym działałam niezwykle inspirująco, co nie, dziewczynki? ;)
Jakby ktoś je chciał zaprosić na scrapowanie, to uprzedzam, że musi dysponować co najmniej 8-osobowym stołem :P

A oto fragmenty dokumentacji zdjęciowej - Mona obiecała zrobić album :P

'PRZED' czyli gotowe do pracy ...ekhem...


dziewczęta w akcji:


i z różowym, hmm, sprzętem ;P


żeby nie było, że ja tak całkiem nicnic ;)


chwilka lekko skonsternowana:


mona za to mocno skoncentrowana ;)


i na koniec (takie spontaniczne ujęcie, haha):


Łoooojezu, to chyba najdłuższy post, jaki wysmażyłam...
Buziaki :*

poniedziałek, 5 października 2009

Amber na zimowo...

czyli albumik, który powstał z połączenia dwóch wspaniałych produktów: ILS-owej kolekcji papierów 'Amber' oraz Scrapińcowej 'świątecznej bazy'.

Jakoś tak mi się zachciało czegoś zimowo-delikatnego... A natchnienie tym razem prosto od przezdolnej agnieszki :**

okładka foliowo-alkoholowa również ze scrapińca...













Na koniec jak zwykle podziękowania i buziaki :****