I tak... Jeśli chodzi o prezenty - sezon został zainaugurowany wczoraj :) Wprawdzie przyniósł go listonosz, a nie gwiazdka (pewnie dlatego, że choinki jeszcze nie mam, więc nie było gdzie podłożyć...). Tores - której baaaardzo dziękuję!!! {cmook, cmoook} - przysłała mi cudny albumik - o, 'ten' oraz równie cudną karteczkę z pięknymi życzeniami! Ehh, się wzruszyłam!
Karteczka doskonale wkomponowała się w świąteczną dekorację stołową:

A albumik tak mnie chwycił za serducho, że go od razu wypełniłam zdjęciami:





Jeśli chodzi o dekoracje - to dziś z rana przyjechał do mnie najcudniejszy na świecie wianek świąteczny, wykonany zdolnymi łapkami Basi - Flory (jeśli ktoś jeszcze nie posiada takowego, niech żałuje!). Wianek zamieszkał już na stole w salonie :) Dziękuję, Basiu :*

No i wreszcie na koniec - żeby nie było, że nic nie robię (bo robię, tylko nie scrapowo i zdjęć nie mam czasu pstrykać...) - ostatnia świąteczna kartka - tym razem w nieco odmiennych klimatach (Choinka materiałowa - szmatki to moja nowa miłość :)
Dziś pofrunęła do Adresatki:

A zdjęcia do bani, bo śnieg mnie zasypał i aparat nie chce bez lampy robić, a ja go nie umiem zmusić ;P
No. To wesołych świąt! :)

