niedziela, 15 marca 2009

ze względów praktycznych...

czyli po to, żeby scrapy wyzwaniowe nie poniewierały się nie_wiadomo_gdzie, powstała wczoraj okładka wyzwaniowego albumu. Scrapy już zamieszkały w środku :)

To chyba pierwsze słoneczne zdjęcia od baaardzo dawna...
Pozdrawiam wiosennie :))



poniedziałek, 9 marca 2009

druga Grecja...

czyli albumik z zeszłorocznych wakacji na bazie książeczki . Po raz kolejny przekonałam się, że nie ma co obmyślać projektów, bo i tak nie jestem w stanie się ich trzymać. I tak - zamysł był skrajnie inny niż efekt ;) No niiic... Może kiedy będę scrapować pierwszą Grecję, uda się wrócić do pierwotnej koncepcji. A tymczasem bardzo przyjemnie weekendowo scrapowało mi się w tej formie :) Coś czuję, że będzie więcej książeczek (muszę tylko dyskretnie podbierać dziecku, bo choć już z nich wyrósł, to zarazem ma silne poczucie własności, hihi)

okładka:


i wnętrze:


I nawet niebieskiego całkiem sporo, prawda? ;) Buziaki :***

wtorek, 3 marca 2009

niebo jest pełne niedoskonałych dusz...

oto moja interpretacja lutowego wyzwania (temat 'Niebo'). Mało niebieskie? Hmm... No tak to aktualnie widzę ;)

Fotki do bani - nie ma słońca, aparat świruje, a ja się nie znam na nowym komputerze...

Buziaki dla wszystkich :** Wy tak piszeecie, ja czytaaam i... wierzyć mi się nie chce, że to do mnie/o mnie... Dziękuję :*