wyscrapowałam trochę tak 'na pocieszenie'...
Ale od początku... Moje dziecko dostało nowe, 'dorosłe' (no, prawie...) łóżeczko. W związku z tym w jego pokoju nastąpiło przemeblowanie, a ja nabrałam ochoty na nieco bardziej generalny remont (choć ja bym to nazwała raczej 'kosmetyką' wnętrza, hihi) Niestety jakoś nikt nie zechciał spełnić ciążowej zachcianki (czyli zerwać starych tapet i zamienić je na miks jasnej farby i tapety w paski, aaaach...), bo też nikt nie podziela mojej pasji remontowo-przemeblowaniowo-zmianowej. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego :P W innych okolicznościach olałabym współpracę i zrobiłabym sama to, co sobie wymyśliłam. Ale taaaak... Pozostało zadowolić się odświeżeniem dekoracji. I stąd właśnie 3 obrazki, które zawisną nad rzeczonym łóżkiem. Obrazki w ramkach z Ikei (przerabianych mozolnie na 'głębokie') są mocno 3D, czego niestety na zdjęciach nie jestem w stanie uchwycić :( Czy ktoś na przykład dostrzeże, że ptaszek dynda sobie 'przestrzennie' na żyłce? Wątpię... Że już o innych
zdystansowanych elementach nie wspomnę. ;) No nic. Musicie wierzyć na słowo...
Osobno, czyli sesja ogródkowa ;)



A w zestawie pokażę, kiedy już zawisną na ścianie :)
Dziękuję za wszystkie komentarze, odwiedziny... Buźka :*